Ostatnio gdzie nie spojrzysz ścinają drzewa. Boli mnie to bardzo, bo kocham te piękne cuda natury. Wiem, że drzewa mają na nas zbawienną moc i sama cudownie się czuję w ich otoczeniu. To wpływa na mój spokój i kreatywność.

Postanowiłam odwdzięczyć się naturze za to, że tak pięknie mi pozuje i przeznaczyć cały dochód z moich fotografii macro, które możecie zakupić w sklepie, na drzewa.

Małymi krokami staram się stworzyć wymarzony piękny ogród w południowej Polsce a to dobra motywacja dla mnie by tworzyć dla Was jeszcze piękniejsze zdjęcia, w których się zakochacie jak i ja.